Podróżowanie w czasie pandemii
Podróżowanie w czasie pandemii

Ostatnio temat mocno na czasie, bo powiedzmy sobie szczerze czas pandemii i obecnej sytuacji, która ma miejsce na całym świecie jest dla Nas wszystkich czymś zupełnie nowym. Z jednej strony strach przed ewentualnym zakażeniem ,a z drugiej chęć normalnego życia jak przed epidemią. Co więc zrobić, jak podróżować by czuć się bezpiecznie? Z niecierpliwością oczekiwałam chwili gdy ruszą pierwsze loty, kiedy zaczną otwierać się zamknięte granice i kiedy znów będzie można wyruszyć w świat. Każdy kto obserwuje mnie na instagramie wie, że podróże to ważna cześć mojego życia... Kocham zmieniać miejsca, uwielbiam kiedy dużo się dzieję, dla mnie podróżować to żyć. Na instagramie relacjonuje swoje wyjazdy i często pojawia się pytanie „Czy nie bałaś się lecieć przecież jest wirus?”... Ciężko mi do tej pory było odpowiedzieć na to pytanie! Z jednej strony człowiek boi się a z drugiej pragnie się wyrwać, odkryć coś nowego, nie dać się zamknąć w czterech ścianach. Wychodzę więc z założenia, że skoro i u nas w Polsce jest wirus to tak samo mogę się zarazić w miejscu zamieszkania jak i na wakacjach. Oczywiście wybieram podróż w bezpieczny obszar a nie do „czerwonej strefy” dodatkowo zabezpieczam się na wszelkie możliwe sposoby. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Pamiętajcie moi drodzy, że to właśnie wspomniany "zdrowy rozsądek" ma nami kierować a nie strach przed Covid'em. Ostatnio miałam okazję wybrać się na wakacje za granicę i powiem Wam szczerze - czułam się bardzo bezpiecznie. Na lotnisku i w samolocie należy nosić maseczkę tak aby zasłaniała ona usta i nos, zachowujemy bezpieczny odstęp aby zminimalizować ryzyko, na każdym kroku mamy dostęp do płynów do dezynfekcji dłoni (my mamy swój w kieszeni i zawsze pod ręką). Zauważyłam też, iż bardzo mocno zmniejszyła się ilość ludzi na lotnisku, o ile dla biznesu lotniczego to kiepska wiadomość o tyle dla podróżnych dość dobra ponieważ nie ma takich tłumów w terminalach jak kiedyś. Widać, że ludzie sami pilnują zachowywania bezpiecznego odstępu co jest też bardzo dobrym, nabytym w ostatnim czasie nawykiem. Zakrywanie ust i nosa już nikogo nie dziwi i nie szokuje! W krajach daleko wschodnich np. Japonia taka praktyka jest z resztą na porządku dziennym od ponad dekady, nikogo to tam nie dziwi ale to opowieść na innego bloga. Prawda jest też taka, że ruch turystyczny mocno się zmniejszył i to widzi praktycznie każdy kto wybierze się na wakacje zagraniczne, ja zauważyłam to od razu. w hotelu nie ma takiej ilości turystów jak kiedyś, większość restauracji jest pusta ponieważ nie ma gości. Zabytki które często oglądało się w tłumach innych zainteresowanych, teraz oglądane są przez zaledwie kilka osób! Więc pod tym kątem faktycznie wycieczki np do Grecji wydają się bardzo bezpieczne. Dla wszystkich, którzy analizują wyjazd na wakacje, ale mają obawy mogę śmiało i szczerze powiedzieć, iż każdemu zależy by tych zakażeń było jak najmniej. Miejscowi potrafią zwrócić uwagę, że wchodząc do sklepu masz mieć maseczkę na twarzy, pilnują trzymania dystansu... jeżeli wszyscy dostosujemy się do nowych zasad funkcjonowania to podróżowanie nie musi oznaczać wyroku zakażenia a co równie istotne nie eliminuje podróży samej w sobie. Wyprawa na Malediwy wydawała mi się niemożliwa w tym okresie pandemii, jednak jestem tutaj i dolecieliśmy w poczuciu pełnego bezpieczeństwa. Wybraliśmy lot z Berlina przez Katar do Male. Całą podróż odbyliśmy w maseczkach a przy wejściu na pokład samolotu linii Qatar airways dostaliśmy również przyłbice (dorośli i dzieci), obsługa cały lot jest w maskach. Co mnie mocno zdziwiło to mała ilość pasażerów, nie wiem czy tak jest w trakcie każdego lotu na Malediwy, ale u nas samolot świecił pustkami a np. do Grecji (Kos, Kreta, Mykonos) było pełne obłożenie. Na samej wyspie, na której jesteśmy liczba gości jest niewielka około 20 osób, domki są puste, na basenie spotkać można 1 góra 2-3 osoby. Codziennie trzeba stawić się u lekarza na obowiązkowy pomiar temperatury, poczucie bezpieczeństwa jest naprawdę komfortowe. Lecąc na Malediwy trzeba posiadać specjalne kody QR, które załatwiamy na stronie Ministerstwa zdrowia Malediwów. Przemieszczanie się z wyspy na wyspę jest zabronione i tylko ministerstwo może wydać takie pozwolenie. Oni - w domyśle rząd regionu, który odwiedziliśmy widocznie zdają sobie w pełni sprawę z faktu konieczności zachowania szczególnych środków ostrożności i nikt tego nie zaniedbuje. Co jest w sumie zarówno w ich jak i naszym interesie. Więc jeżeli wybierzemy jakiś atol i konkretny hotel nie będziemy mogli się przemieszczać na inne zamieszkałe wyspy. Jest to też moim zdaniem dobra decyzja podjęta przez to Państwo. Podsumowując, moi kochani nie dajmy się zwariować. Siedzenie w zamknięciu nie jest rozwiązaniem a jedynie napędza spiralę strachu. Życie jest pełne różnorodnych smaków do odkrycia wystarczy po nie sięgnąć - dla mnie i mojej rodziny takim spełnieniem jest właśnie podróżowanie. Jeżeli posiadamy otwarty umysł oraz dużą dozę instynktu samozachowawczego, nie powinniśmy obawiać się wyjazdów a jedynie dostosować do panujących obostrzeń oraz je respektować. Teraz już mogę na bazie własnego doświadczenia a także z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: nie są one takie straszne i nie uprzykrzają wyjazdów w nadmiernym stopniu. Jest inaczej co wcale nie znaczy gorzej. Życzę wam równie udanych i bezpiecznych podróży jak moje.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl